7 rzeczy, które zacząłem w ciągu ostatnich 7 miesięcy, aby stać się bardziej wszechstronnym

1. Pływanie

W mojej rodzinie nikt nie pływa. Przed sierpniem zeszłego roku, gdybyś poprosił mnie o pływanie, aby uratować mi życie, umarłbym. Nawet kiedy chciałem rozpocząć naukę w college'u, mój ojciec wyraźnie tego zabronił. „Ćwicz na siłowni, jak chcesz, ale trzymaj się z dala od basenu”, powiedział mi.

Ale prawda jest taka, że ​​o ile kocham podnoszenie, nienawidzę bieżni. Nie ćwiczyłem układu sercowo-naczyniowego. Pływanie było moim jedynym zbawieniem.

I tak już w następnym miesiącu poprosiłem przyjaciela, aby zabrał mnie na basen. On zrobił. Mogę teraz pływać w dowolnym stylu 20 długości. Przed nami jeszcze długa droga, ale ja ją wezmę.

(I tak, wysłałem film do moich rodziców, kiedy mogłem swobodnie pływać. Teraz dokuczają też mojemu starszemu bratu, aby się uczyć. Rodzice, mówię wam!)

2. Sam oglądanie filmów w kinach

Pamiętam, że Thor był właśnie w kinach. Moi przyjaciele (i dawni koledzy z drużyny w moim miejscu pracy) już oglądali to w pierwszy weekend ze swoimi dziewczynami. Nie mogłem pozwolić, by mój singiel znalazł się między mną a moją miłością do Marvela.

W leniwe środowe popołudnie poszedłem do najbliższego IMAX 3D i usiadłem w najwyższym rzędzie, z hukiem pośrodku. Oto 6 niesamowitych rzeczy związanych z samotnym oglądaniem filmu w teatrze:

  1. Możesz robić plany w ostatniej chwili i nadal znaleźć co najmniej 1 dobre miejsce.
  2. Nie ryzykujesz pominięcia początku, jeśli ktoś w grupie ubierze się trochę dłużej.
  3. W tej notatce nie musisz się przejmować tym, co masz na sobie. Spodenki i sztruksy to moje ulubione ubrania.
  4. Nie musisz kupować popcornu ani nachos.
  5. Możesz wygodnie usiąść bez konieczności pochylania się, aby twoja dziewczyna mogła oprzeć głowę na twoich ramionach. Wygląda romantycznie, ale jest drogą do obolałych ramion.
  6. Wreszcie możesz obejrzeć film w ciszy i docenić ciężką pracę, jaką włożyły w niego tysiące ludzi.

Jako bonus, samo pójście do kina sprawia, że ​​jesteś bardziej niezależny i bezpieczny w stosunku do siebie. Gorąco poleciłbym go na kursie „Sztuka nie pierdolenia o tym, co ludzie myślą”.

3. Statystyczna teoria uczenia się

Pracuję nad głębokim uczeniem się przez ostatnie 2 lata. Być może więcej. Mam za sobą kilka projektów, ale nic nadzwyczajnego. Ale także wielu ludzi, ponieważ głębokie uczenie się jest obecnie modne.

Kiedy oglądałem mowę Ali Rahimi na „próbie czasu” na NIPS 2017, poczułem, że coś we mnie rezonuje. Trening sieci neuronowych był dobry i dobry, ale ja też chciałem je teraz zrozumieć. Wiem, że to brzmi jak odległy sen, ale w zeszłym roku nastąpił duży postęp.

Wspomniałem o tym w moim oświadczeniu, kiedy złożyłem podanie o przyjęcie do szkoły. Wyniki są nadal oczekiwane, więc w międzyczasie zapoznałem się z statystyczną teorią uczenia się. Bo jak możesz się przyczynić, jeśli nie znasz podstaw?

4. Stukanie palcami na gitarze

Na moje urodziny w zeszłym roku podarowałem sobie zupełnie nową Yamaha F310 (często uważaną za najlepszą gitarę akustyczną dla początkujących). Dość szybko skończyłem z otwartymi akordami i brzdąkaniem, a nawet przesłałem kilka filmów na Instagram.

Wkrótce zdałem sobie sprawę, że wybór jest bardzo ograniczający. Z podziwem patrzyłem, jak gitarzyści brzękają, szarpią, wyciszają i perkusją na gitarze. Chciałem robić te wszystkie rzeczy.

Wprowadzenie do hotelu California było pierwszą rzeczą, której nauczyłem się wybierać palcami. Jeśli znasz swoje otwarte akordy, jest to prosta sprawa z kapo na 7. progu, ale gra zajęła mi tydzień. Próbuję teraz Stairway to Heaven, która jest o wiele bardziej zaangażowana!

5. Zatrzymano podnoszenie ego

Okej, oszukałem trochę swoją listą. Dodałem pozycję „przestałem robić”, kiedy lista miała dotyczyć rzeczy, które „zacząłem robić”. Wielka sprawa!

Więc przeniosłem się do nowej pracy i dołączyłem do siłowni biurowej. Wkrótce zacząłem osiągać zyski i wspinać się po półce z hantlami. Pewnego dnia w klatce piersiowej znalazłem się z dumbellami o wadze 50 funtów w każdej ręce, ale zdawałem sobie sprawę, przepychając się przez przedstawicieli, że robiłem prawie równolegle do podłogi.

Odkąd zacząłem podnosić, zawsze byłem frajerem ROMów. Nie mogłem znieść myśli, że zakochałem się w podnoszeniu ego. Natychmiast obciąłem ciężary i złapałem parę 45s. Najlepszy odcinek jaki kiedykolwiek miałem!

6. Blogowanie o moich badaniach

Zawsze byłem dobry w robieniu notatek. Robię je podczas czytania podręczników, artykułów naukowych, artykułów, jak to nazywacie. Do diabła, mam nawet kilka notatek na marginesie na temat mojej kopii Godela, Eschera, Bacha, którą obecnie czytam.

Około września próbowałem przypomnieć sobie pojęcie związane z klasyfikacją tekstu, które gdzieś przeczytałem, przeglądając literaturę do mojej pracy magisterskiej. To był koszmar, kiedy wyciągałem stare zeszyty, przeglądałem strony notatek - niektóre istotne, najbardziej nonsensowne - kiedy w końcu znalazłem to, czego szukałem. Tego samego dnia napisałem artykuł podsumowujący modele klasyfikacji tekstu.

Od tego czasu bloguję o artykułach, które czytam i o moich własnych projektach, w mojej publikacji (tutaj jest link. Tak, jestem trochę próżny). I to zdecydowanie pomogło z ilorazem wycofania.

7. Nauka hiszpańskiego

Ta lista byłaby tylko o 6 rzeczach, gdybym napisała ją zeszłej nocy. Bardzo niedawno rozmawiałem z moją przyjaciółką, która jest obecnie w Niemczech, i powiedziała mi, że może mówić w 6 językach z różną biegłością.

Nie trzeba dodawać, że byłem oszołomiony. Miałem tylko dwa języki: hindi, który jest moim ojczystym językiem, i angielski. Dziś rano zainstalowałem Duolingo na swoim telefonie, przez godzinę szukałem zasobów do zdobycia nowego języka i zacząłem pierwszą lekcję hiszpańskiego.

Yo no hablo Español. Ale to się wkrótce zmieni.