Po trzech latach zbierania danych czas pisać

Mam przed sobą mapę ostatnich sześciu miesięcy trzyletniego projektu. Do tej pory nasz niewielki zespół był w fazie eksploracji - poprzez setki wywiadów i ankiet oraz wiele tygodni obserwacji w terenie. W ostatnich miesiącach nasza rola zmienia się z eksploratora na przewodnik.

Mam na myśli, że czas pisać. Dużo. Ostateczna mapa tego projektu zawiera tuzin pisemnych „produktów”, które poprowadzą czytelnika do własnej eksploracji pracy, którą dokumentujemy od 2015 roku.

Przez lata, kiedykolwiek mam do czynienia z dużym projektem pisarskim, to Mapy wyobraźni Petera Turchi: Pisarz jako kartograf pomaga mi znaleźć ziemię pod stopami.

1000 lat meandrowania rzeki Missisipi, autor: Harold Fisk, 1944. Korpus inżynierów armii amerykańskiej.

Turchi daje głos wielu moim obawom: że popełnimy błąd, nie połączymy się z czytelnikiem, pominiemy krytyczne informacje lub że nie powiemy nic nowego.

I daje głos moim aspiracjom: aby uhonorować ludzi, którzy zaufali nam swoimi historiami, połączyć się z czytelnikiem, zaskoczyć czytelnika i służyć uczciwie jako przewodniki po rozległym krajobrazie.

Jeśli nie będę ostrożny, przepiszę całą książkę tutaj, aby pokazać ci, co mam na myśli - ale wyglądasz jak czytelnik, więc tutaj. Ale co powiesz na kilka bitów, które mają dla mnie szczególne znaczenie? Zacznę od jego definicji eksploracji pisarza (która zwięźle opisuje dotychczasowy projekt):

… Eksploracja to asertywne działanie w obliczu niepewnych założeń, często obejmujące fałszywe początki, błędy i niespodzianki - wszystkie znane części pracy pisarza. Jeśli wytrwamy, odkrywamy naszą historię.

(„W końcu”, przypomina nam, „nie znajdujemy tej historii * pomimo * nieudanych prób odnalezienia tej historii).

Każdy, kto zajmuje się opowiadaniem historii, wie, dlaczego eksploracja jest niezbędna, ale my (lub przynajmniej ja) czasami możemy skrócić fazę eksploracji. Może nie jest to zapał do produkcji, presja zewnętrzna lub strach, że jeśli nie zmusimy się do wyjścia z trybu eksploracji, pozostaniemy tam na zawsze. Oto pytanie Turchi, dlaczego tak ważne jest, aby faza eksploracji była odpowiednio przestronna:

Jeśli spróbujemy zmapować świat opowieści przed jej zbadaniem, prawdopodobnie albo (a) przedwcześnie ograniczymy naszą eksplorację, aby zmniejszyć ilość materiału, którą musimy wziąć pod uwagę, lub (b) zbadać w całości, ale, uznając niemożność odnotowania wszystkiego i nie mając solidnej podstawy do wyboru tego, co ma zawierać, arbitralnie pomiń całe królestwa informacji.

Zakończę tę podstawową prawdą - słowami ostrożności i inspiracji dla każdego, kto próbuje coś opisać:

Być może zamierzamy po prostu opisać to, co widzimy - otworzyć zasłony za biurkiem i zdać relację z krajobrazu za naszym oknem - ale nawet wtedy opiszemy to, co widzimy, sposób, w jaki to widzimy. Znamy nazwy drzew, ptaków i traw, albo nie wiemy. Jesteśmy świadomi różnych rodzajów i formacji chmur, albo nie jesteśmy. Nawet gdybyśmy mogli to wszystko wiedzieć, w dowolnym momencie musielibyśmy wybrać sugestywny opis lub fakt naukowy. Bez względu na to, jak ciężko pracujemy, aby być „obiektywnymi” lub „wiernymi”, tworzymy. Nie oznacza to, że źle się mylimy, ale od pierwszego słowa, które piszemy - nawet wybierając język, w którym będziemy pisać, i wybierając piszę zamiast malować lub śpiewać - definiujemy, nakreślamy, świat, który powstaje.

Jeff Severns Guntzel jest badaczem / pisarzem w TerraLuna Collaborative, spółdzielni konsultingowej specjalizującej się w ocenie, opracowywaniu programów i badaniach. Przed dołączeniem do TerraLuna pracował przez 15 lat jako dziennikarz; raporty z Bliskiego Wschodu (Iraku, Jordanii, Palestyny) oraz z punktów w całych Stanach Zjednoczonych.