Czy twój mózg podejmuje za ciebie decyzje?

Niektórzy mówią, że to, co widzisz na tym gifie, to białko miozyny ciągnące endorfinę wzdłuż filamentu do wewnętrznej części kory ciemieniowej mózgu, która tworzy szczęście. Patrzysz na szczęście.

Mój pierwszy miesiąc bez mediów i sieci społecznościowych.

Możesz zapytać - jak leci?
W porządku. Nie czuję się wyjątkowy ani dumny z siebie. Po prostu poczuj się bardziej produktywnie i spokojnie.

Jednak niepokój, którym chcę się z tobą podzielić, nie dotyczy wcale mojej ascezy. Chodzi o kłopoty z mózgiem i pojęcie „ja”.

Pozwól mi cię w to wprowadzić. W buddyzmie mają termin Anatta, który odnosi się do doktryny „nie-ja” i oznacza, że ​​nie ma niezmiennej, trwałej jaźni, duszy ani esencji w żywych istotach.

Ostrzeżenie! Nie zaczynaj głęboko o tym myśleć, zanim skończysz czytać ten artykuł. I tak oszalejesz, ale z większą aspiracją i dodatkowymi informacjami.

To nie była dla mnie wiadomość, że nasz wędrujący mózg prawdopodobnie może podejmować za nas decyzje. Po raz pierwszy o tym usłyszałem na wykładzie Tatiany Czernigowskiej, w którym odniosła się do artykułu „Najlepsza sztuczka umysłu: jak doświadczamy świadomej woli” Daniela M. Wegnera. Główne wnioski, jakie z tego wyciągnąłem, były następujące: nasz mózg może tworzyć zarówno myśl, jak i działanie, co pozwala nam wnioskować, że myśl powoduje działanie. Oznacza to, że możemy działać, zanim świadomie zdecydujemy się to zrobić.

Co więcej, nasz mózg tworzy myśl, którą postrzegamy jako przyczynę naszego działania.

Jeśli nadal czytasz, prawdopodobnie znasz ten temat lub jesteś niewystarczająco przekonany.

W każdym razie interesujący będzie kolejny fascynujący eksperyment: „Jak mózg przekształca pieniądze w życie”.
Uczestnicy zostali poproszeni o ściśnięcie uścisku. Mówiono im, że im trudniej to wycisnąć, tym więcej zarobią. Na każdej próbie losowo ustalano, czy zarobili grosz, czy funt. Zanim chwycili za uchwyt, na ekranie pojawił się abstrakcyjny okrągły wzór. Wzór zostałby zastąpiony na tym samym obwodzie obrazem monety (grosz lub funt). W niektórych próbach zostałby zastąpiony na ułamek sekundy, więc nie było świadomej świadomości, że widziałem monetę. W innych próbach wzór zostałby zastąpiony wystarczająco długo, aby świadomie go zobaczyć. W tych przypadkach stwierdzili, że nawet gdy ludzie nie byli świadomi, że widzieli monetę, gdy pokazywany był funt, ludzie zwykle ściskali mocniej uchwyt. Co więcej, nawet podprogowo (gdy ludzie nie byli świadomi, że widzieli monetę), kiedy pokazywany był funt, w części mózgu było więcej aktywności związanej z motywacją i emocjami niż wtedy, gdy pokazywano grosz.

Podświadomy!!! Co oznacza, że ​​ta decyzja o ściśnięciu mocniej nie została podjęta przez „ja”, ponieważ to „ja” nie widziało funta. Nie musi to oznaczać, że nie mamy części „siebie”, ale nasz mózg podejmuje niektóre „nasze” decyzje za nas. Które możemy w jakiś sposób powiązać z doktryną „nie-ja” z buddyzmu i wciąż stawiać czoła takim pytaniom jak:

Kto, do diabła, pozwala naszemu mózgowi podejmować za nas decyzje?
Gdzie był ten „my”, kiedy nasz mózg rządził?
Co oznacza to „my / ja”?

Teraz nadszedł czas, aby zwariować! Nie przeklinaj mnie. Przykro mi!