Jak projektanci produktu mogą przełamać „kreatywny” stereotyp

Jedno przerażające spotkanie produktu na raz

Wszyscy słyszeliśmy stereotypy o „Kreacjach”. Jesteśmy oczerniani jako prima donnas, zajmując się niematerialnym, niewymiernym obszarem estetyki i wartości marki; to wszystko jest trochę zbyt abstrakcyjne i drażliwe dla naszych współpracowników opartych na danych. Stereotypy się zdarzają. Jeśli masz w tytule „projektant”, niektórzy ludzie zakładają, że jesteś typem artsy-fartsy, „prawy mózg”. Chcę podać kilka wskazówek na temat zwalczania tego nieporozumienia, ale najpierw kontekst, dlaczego jest to szczególnie istotne dla projektantów Wayfair:

Scalanie na autostradzie działa podobnie, btw.

Wayfair niedawno połączył nasze zespoły UX i UI w jeden zespół projektantów produktów. Jest wiele powodów, dla których to zrobiliśmy, ale najbardziej podoba mi się to, co na pierwszy rzut oka może wydawać się różnicą bez różnicy: ten nowo utworzony zespół projektantów zgłasza się dyrektorowi produktu, a nie kreatywnemu Dyrektor. Wiem, jak ekscytujące mogą być niuanse wykresów org, ale staraj się powstrzymać swoje podekscytowanie. Oto, dlaczego uważam, że to wielka sprawa…

Rada Projektów opisuje trzy sposoby wykorzystania projektu przez firmę:

I. Jako „usługa”: projekt jest traktowany jako funkcja organizacyjna o wąskim zakresie zadań, a projektanci to głównie eksperci techniczni, którzy wykonują wcześniej zdefiniowane zadania.

II. Jako kluczowa perspektywa w procesie rozwoju: projektanci i projektanci są zaangażowani w proces rozwoju nowego produktu / usługi od początku do końca. W takim przypadku projektowanie odgrywa bardziej wpływową, czasem strategiczną rolę i jest rozpatrywane na tym samym poziomie, co inne funkcje (np. Marketing, reklama).

III. Z perspektywy strategicznej: projektowanie kształtuje strategię biznesową i często projektanci działają jako liderzy procesów.

Przez sześć lat pracy w Wayfair widziałem, jak ewoluowała rola designu i umocniła się w kulturze korporacyjnej. Podczas gdy niektóre strumienie pracy od pewnego czasu wykorzystują projekt jako strategiczną perspektywę, ta ostatnia zmiana organizacji, moim zdaniem, umożliwia (jeśli jeszcze nie jest to możliwe) naszemu zespołowi ds. Produktu.

Przybyliśmy projektanci Wayfair.

Brak ciśnienia.

Jesteś projektantem produktu. Siedzisz przy stole, kształtując przyszłość swojej witryny / aplikacji / etc, i to Ty musisz przełamać stereotyp „Kreatywny”. Na szczęście Design Thinking oferuje niesamowite ramy do opracowywania rozwiązań opartych na danych ilościowych i jakościowych, a znasz swoje rzeczy. Co mogłoby pójść źle?

Oto niektóre ze sposobów, w jakie może się nie udać, pułapki, których należy unikać podczas współpracy z zainteresowanymi stronami opartymi na danych.

1. Mówiąc „Czuję się jak”, przedstawiając swój punkt widzenia.

Nie rób tego. Możesz przeczytać ten artykuł w New York Times na ten temat, ale jego krótka wersja brzmi: celowo, czy nie, często jest to sposób zapobiegawczej ochrony przed krytyką poprzez duszącą debatę. Kiedy poprzedzasz swoje stwierdzenie słowem „Czuję się”, implikacje są takie, że omawiamy twoje uczucia i jako takie nie powinny być unieważniane przez inną osobę. Ludzie odpowiednio reagują (a raczej nie reagują), a rozmowa zwykle trwa bez dokładnego zbadania Twojej propozycji. Pod koniec dnia wszyscy powinniśmy chcieć przedstawić najlepsze pomysły - bez względu na to, czyj to pomysł - a jeśli twój język nie służy temu, jest to problem.

2. Nie uwzględnienie analityków wystarczająco wcześnie lub często.

Może masz „prawy mózg”, a oni „lewostronni”, ale są szanse, że oboje jesteście beznadziejnie uzależnieni od kofeiny. Poproś analityka przy kolejnym projekcie, aby napił się kawy lub wrzucił szybką rozmowę jeden na jednego w swoim kalendarzu. Twój zespół BI analizuje wskaźniki Twojej firmy, aby określić „co” i „jak”, a kiedy przyjdzie czas, aby rzucić nieco światła na „dlaczego” za pomocą umiejętności UX, będziesz chciał ich wkładu. Niezależnie od tego, czy pomagają ustalić, gdzie w przepływie użytkownika doświadczenie może zostać przerwane, czy też pomagają interpretować wyniki testu A / B, są one yin do twojego yang. Jeśli nic więcej, pomyśl o tym w ten sposób: nie chcesz, aby przedstawianie się tej osobie było spotkaniem, na którym wszyscy się zbieraliście, aby usłyszeć, jak mocno rozwiał się twój ostatni film.

3. Zapominając, że Ty także musisz zsyntetyzować swoje ustalenia.

W odniesieniu do badań konkurencyjnych: z miłości do wszystkiego, co jest dobre i przyzwoite na tym świecie, NIE organizuj spotkania, na którym prezentujesz niezliczone zrzuty ekranowe konkurentów, jeden po drugim, podczas gdy członkowie grupy mówią „Podoba mi się ten ”Lub„ meh ”, gdy będziesz pracować nad wielkim odkryciem„ swojego ulubieńca ”. Dłuższą wersję tej porady napiszę w przyszłym poście na temat badań nad konkurencją (aktualizacja: ten post już istnieje), ale czym powinieneś być próba zrealizowania tych badań jest dość obiektywną * oceną konkurencyjnego krajobrazu, która ma na celu ustalenie, co jest konwencjonalne i określenie, gdzie masz okazję dostosować się do wspomnianych konwencji lub ulepszyć je, aby zapewnić lepszą obsługę. Powinno to wymagać pewnego podsumowania częstotliwości, z jaką pewne elementy są obserwowane w witrynach / aplikacjach itp., Które są uwzględnione w twoich badaniach. Osobiście tworzę szalone arkusze kalkulacyjne takie jak ten:

W tym przykładzie każdy wiersz jest witryną uwzględnioną w badaniu konkurenta, a każda kolumna reprezentuje określoną funkcję lub element, którego szukam. Oznaczam każdą witrynę jako „tak” lub „nie” i dodam do komórki komentarze z wszelkimi dodatkowymi informacjami, które moim zdaniem mogą być ważne podczas syntezy moich ustaleń.

Nie sugeruję, abyś to prezentował, ale gorąco polecam to zrobić. Ponieważ gdy menedżer produktu zapyta „czy myślałeś o ___?”, Otrzymasz na nie odpowiedź, zakorzenioną w tych ustaleniach. Jak szef.

Powinieneś przedstawić syntezę swojej pracy. Pokaż zwięzłe streszczenie swoich ustaleń, wszelkie posiadane rekomendacje, a następnie w razie potrzeby podaj wszelkie odpowiednie dane, które zebrałeś na poparcie tych zaleceń. Jeśli Twoim zaleceniem jest „Powinniśmy zrobić X”, to nie zaszkodzi mieć dostępną statystykę z napisem „45 z 50 obserwowanych witryn robi X” - lub jakieś inne wyjaśnienie, w jaki sposób dotarłeś do twojego zalecenia, które nie nie wymagają magicznego myślenia. Przygotuj te zrzuty ekranu dla uczniów wizualnych, którzy preferują przykładowy przykład.

4. Ukrywanie się za tymi „obiektywnymi” ustaleniami…

Jeśli mam być szczery, istnieje 90% szans, że zrobiłem to dokładnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy… ale przyznanie się do problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania.

Podczas gdy powinieneś dążyć do obiektywizmu - ponieważ Twoim celem powinno być opowiadanie się za ulepszeniami w imieniu użytkowników (a nie to, co według ciebie byłoby naprawdę fajne) - w rzeczywistości wszystko jest subiektywne. Jest powód, dla którego mam gwiazdkę na „celu” w ostatniej części: możesz spróbować obiektywnie spojrzeć na dwa tuziny witryn w swoich konkurencyjnych badaniach, ale pewna subiektywność była w grę, gdy zmniejszyłeś cały Internet do dwóch kilkanaście stron. Jest odwrotność do tarczy „Czuję się jak ...”, więc pamiętaj, aby nie paść jej ofiarą: przedstawiać swoje odkrycia jako bez zarzutu (ponieważ są zimne, twarde fakty, prawda? Przełam siebie) i zamykaj się przed alternatywne punkty widzenia. Miej więc świadomość, że kiedy łamiesz nawyk „Czuję się jak…” i generujesz swoje złe badania konkurencyjne, istnieje coś takiego jak nadmierna rekompensata. Oczywiście całkowicie odpychanie się i mówienie: „myślę, że w oparciu o to, co zaobserwowałem podczas prowadzenia tych badań”. Najgorsze, co może się zdarzyć, to ktoś kwestionuje twoją metodologię, a być może w wyniku tego zauważysz wadę gdzieś tam Od tego momentu będziesz lepszym projektantem, który to odkrył. TAK!

5. „Mycie rąk”

Nie ma takiej rzeczy. Jeśli chcesz być strategicznym partnerem w opracowywaniu produktów, musisz pozostać zaangażowany. Pełne zrozumienie celu biznesowego prawdopodobnie będzie wymagało zadawania wielu pytań partnerom ds. Produktu i BI - nie bój się tego. Jeśli uważasz, że nie istnieje rzeczywisty problem z użytkownikiem, powinieneś czuć się zobowiązany do zabrania głosu. Aktywnie uczestnicz w weryfikacji każdej wysuniętej hipotezy. Twój menedżer produktu nie jest klientem, więc cała mentalność „właśnie tego chciał klient” nie leci. Twoja odpowiedzialność (odpowiedzialność wszystkich) spoczywa na użytkowniku i czasem musisz o tym przypomnieć. To, co może być jeszcze trudniejsze - ale niezbędne dla twojej roli jako projektanta produktu - przypomina innym o tym.

Wniosek

Celem tego postu jest dostarczenie praktycznych wskazówek dotyczących Kreacji, a nie pompatycznych starań w celu zidentyfikowania „prawdy” stojącej za stereotypami lewy mózg / prawy mózg. Ale podsumowując…

… Prawdą stojącą za tymi stereotypami lewy mózg / prawy mózg jest oczywiście to, że większość z nas leży gdzieś pomiędzy karykaturami, które istnieją dla obu grup, a to, gdzie spadamy na to spektrum, może ulec zmianie w ciągu naszego życia. Ale prawdą jest również to, że istnieją całkowicie praktyczne powody, aby zatrudniać w Twojej firmie ludzi ekstremalnie… po prostu nie jako projektantów produktów. Jeśli jesteś Wayfair, potrzebujesz ezoterycznych, śledzących trendy kreacji z palcem na pulsie wystroju wnętrz, abyś mógł zaoferować coś wyjątkowego i aspiracyjnego wraz z ustalonymi, wypróbowanymi i prawdziwymi stylami domowymi. Robisz to dla klienta, który nie do końca zna swój styl, ale pozna go, gdy go zobaczy, i ufa, że ​​mu to pokażesz. Ale potrzebujesz również tych, którzy potrafią zrozumieć dane, które są w stanie zrozumieć dane wejściowe, wyjściowe i prędkości związane z realizacją produktu ze zdumiewającym stopniem pewności, tak aby klient mógł robić zakupy z ogromnego wyboru sof, mieć jeden za darmo i na wyciągnięcie ręki… za dwa dni.

Stworzenie świetnego produktu wymaga wszelkiego rodzaju osobowości i mam nadzieję, że skorzystanie z niektórych powyższych wskazówek pomoże Ci poruszać się po tym nowym terytorium. Z góry przyjęte wyobrażenia o tym, co to znaczy być „Kreatywnym”, mogą wywołać początkowy sceptycyzm, ale perspektywa, którą podajesz, jest zbyt cenna, aby pozwolić, aby te stereotypy Cię zawiodły, a Twój sukces zmieni zdanie.

PS: Wayfair organizuje wydarzenie zainspirowane „testem pijanego użytkownika” 20 lipca we współpracy z Drizly, Creative Mornings, Zgromadzeniem Ogólnym i Freelancerami Boston Tech. Bilety kosztują 5 USD za osobę, co obejmuje wstęp, małe przekąski i wyłączny dostęp do nowych funkcji. Aha: DARMOWE piwo i wino dostarczane przez Drizly!