W badaniach (i nie tylko) naszym największym wrogiem jest nasze własne nastawienie

Niedawno miałem zaszczyt przekazać adres w zimowym rozpoczęciu UC Berkeley School of Information, absolwentom programu Masters in Data Science. Dźwięk przemówienia jest dostępny w serii podcastów iSchool.

Dziękuję dziekanowi Saxenianowi i wykładowcom za zaproszenie mnie dzisiaj. To zaszczyt być tutaj. Z przyjemnością wrócę tu na moją uczelnię macierzystą, w dziale domowym, któremu przypisuję wypełnienie głowy odpowiednią kombinacją pomysłów.

I gratulacje dla wszystkich nowych absolwentów! Byłem w szkole podyplomowej przez prawie 10 lat. Znam więc siłę i determinację, aby przejść. Zaledwie 6 lat temu siedziałem tam, gdzie jesteś, otrzymując tytuł doktora. Ale zanim zaczniesz się zastanawiać, dlaczego facet, który ma zaledwie 6 lat od ukończenia szkoły, podaje ten adres, pamiętaj, że lata technologiczne są jak psie. Więc to jest ... Właściwie nie mogę zrobić tej matematyki w mojej głowie. W każdym razie przejdźmy do tego.

Po przeczytaniu kilku adresów początkowych nauczyłem się jednej kluczowej rzeczy: prawie nikt z was nie pamięta niczego, co mam do powiedzenia. Więc nie zakopię lede. Moja wiadomość do ciebie dzisiaj:

Twoja stronniczość jest twoim największym wrogiem - uczyń ją swoją życiową misją i pracuj, aby ją pokonać. Zaakceptuj, że jesteś człowiekiem, że wszyscy ludzie są stronniczy i że jesteś tak samo zły jak wszyscy inni. Zaakceptuj, że obiektywność jest fantazją, a nauka o danych nie jest bardziej obiektywna niż jakikolwiek inny sposób poznania.

Poświęć czas na fałszowanie rzeczy, w które wierzysz. Ścigaj dowody, które dowodzą, że się mylisz, a nie dowody, które dowodzą, że masz rację. Najlepszą strategią tego jest kultywowanie zdolności do głębokiego zrozumienia perspektyw innych osób. Aby uczynić z nich stronniczość. Aby dostać się do ich głów i serc.

Więc jest. Wróćmy na chwilę i porozmawiajmy o czymś naprawdę nie budzącym kontrowersji: fałszywych wiadomościach. Nie martw się, to nie ma zamiaru zmienić się w mowę polityczną. Chcę porozmawiać o terminie fałszywe wiadomości. Istnieje implikacja: niektóre wiadomości nie są fałszywe.

Odłóżmy teraz na bok niewielki ułamek wiadomości, który w 100% składa się. Wiadomości są jak każdy inny rodzaj informacji. Zawiera pewne fakty i sporo interpretacji. Więc jeśli to prawda, niezależnie od źródła, które bity są fałszywe? Najczęściej odpowiedź brzmi: bity, z którymi się nie zgadzasz.

Jeśli ostatnie wydarzenia światowe nauczyły nas czegokolwiek, to właśnie istoty ludzkie są absolutnie fantastyczne w dzieleniu napływających informacji, widzeniu tego, co chcą zobaczyć, i ignorowaniu logicznych sprzeczności. Nie mieszkamy w komnatach echa, tyle że tworzymy je w naszych własnych umysłach.

Znalezienie dowodów na rzeczy, które już uważasz, jest łatwe. Mówię o czymś, co nazywa się uprzedzeniem potwierdzającym. Może już o tym wiesz. Jeśli to zrobisz, prawdopodobnie zgodzisz się z tym, co mam do powiedzenia.

Błąd uprzedzeń jest głęboko ludzką i naturalną preferencją dla rzeczy, które już uważamy za prawdziwe. Szukamy informacji potwierdzających i łatwiej je zapamiętujemy. Pozytywnie interpretujemy niejednoznaczne rzeczy. Żadna osoba, żadna dyscyplina, żaden przemysł, żadna metodologia nie jest powyżej tego.

Naukowcy badali uprzedzenia potwierdzające od dziesięcioleci i wiemy wiele o tym, dlaczego tak się dzieje. Jednym z wyjaśnień jest to, że jest to po prostu łatwiejsze. Rozwiązywanie sprzecznych informacji wymaga pracy, a większość ludzi nienawidzi pracy. Innym wyjaśnieniem jest to, że ludzie pragną spójnych i szczęśliwych myśli. Tak sprzeczne informacje po prostu nas wkurza. Życie w świecie, w którym nigdy nie jesteśmy zmuszeni do ponownej oceny naszych pomysłów, naprawdę brzmi niesamowicie.

Ale potrafię zidentyfikować jedną rzecz, która stoi za moim sukcesem. I stara się nieustannie zdawać sobie sprawę z mojej stronniczości, podważać własne przekonania i ciężko pracować, aby zrozumieć innych ludzi, inne perspektywy i alternatywne interpretacje. Robienie tych rzeczy pomogło mi być lepszym przyjacielem, mężem i ojcem, a także lepszym badaczem i liderem.

Karierę akademicką rozpocząłem jako antropolog kultury. Tak daleko od nauki danych, jak to tylko możliwe. Antropolodzy spędzają dużo czasu na myśleniu o kulturze. Jeśli życie jest symfonią, kluczem jest kultura. Klucz G. Klucz d-moll. Jest to stabilny wzór, według którego wszystkie nuty są odtwarzane.

Kiedy antropolog podchodzi do badań, jednym ze sposobów myślenia o ich zadaniu jest to, że przeglądają wszystkie nuty i próbują dowiedzieć się, jaki klawisz jest grany. To zadanie polega na znaczeniu i interpretacji, polega na zrozumieniu, jak inni ludzie rozumieją rzeczy. Chodzi o zrozumienie ich stronniczości. Jak wszystkie te rzeczy stają się kluczem.

To jest sztuczka. Mam nadzieję, że twoim celem będzie wszystko, co robisz. Kiedy starasz się zrozumieć perspektywę kogoś innego, dzieje się wiele pięknych rzeczy. Widzisz luki we własnym rozumieniu. Widzisz, jak wzmocnić swój argument. Budujesz silniejsze relacje. Uczycie się bardziej pokorni, mniej przekonani o własnej słuszności.

Widzisz, jak te same informacje mogą przecinać tak wiele różnych sposobów. To, co może się wydawać faktem, nagle staje się interpretacją. Widzisz, jak ważne są priorytety - możemy zobaczyć te same informacje w ten sam sposób, ale dochodzimy do różnych wniosków, tylko dlatego, że optymalizujemy różne rzeczy.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​prawie każda różnica zdań sprowadza się do priorytetów. Podjęcie decyzji to po prostu wybór problemów, które chcesz mieć. Gdy zrozumiesz czyjeś priorytety, łatwiej jest wybrać rozwiązania, które rozwiążą problemy wszystkich.

Należy zauważyć, że jeśli Twoim celem jest zrozumienie, jak ktoś widzi świat, wcale nie potrzebujesz dużych zbiorów danych. Czasami wszystko czego potrzebujesz to N jednego.

Kilka lat temu pracowałem na Facebooku z zespołem News Feed. Kanał wiadomości to strumień historii od znajomych, które przewijasz na Facebooku. Twój ekran główny.

Zespół chciał poprawić jakość historii w Feed. Ale wtedy mieli dość prosty model jakości - jeśli podoba ci się historia, musi być dobra, a jeśli ją ukryjesz, musi być zła.

Mam nadzieję, że już zastanawiasz się, dlaczego był to bardzo naiwny sposób myślenia o tym, co dobre i złe. Miałem taką samą reakcję, ale zespół zainwestował już dużo pracy w ten pomysł. Nie byli bardzo otwarci na alternatywne punkty widzenia. Gdy zbliżyliśmy się do badania, chcieliśmy, aby zespół mógł zrozumieć z innej perspektywy.

W danych, które nazwaliśmy „Super Hiderami”, znaleźliśmy grupę ludzi - byli to ludzie, którzy ukrywali o wiele więcej historii niż przeciętnie. Więc zrekrutowaliśmy kilka z nich, aby przyszły na rozmowy kwalifikacyjne. Chcieliśmy dowiedzieć się, dlaczego się ukrywają.

To pierwszy dzień badań i jestem na zapleczu z zespołem ds. Produktu, a badacz jest w pokoju przesłuchań z pierwszym uczestnikiem tego dnia. Robimy zwykłe czynności wprowadzające, a następnie prosimy kobietę o zalogowanie się do komputera i rozpoczęcie przeglądania Facebooka, tak jak zwykle.

Robi to i patrzy na pierwszą historię w Feedie i ukrywa ją. A potem patrzy na drugie i ukrywa je. I tak dalej. Po kilku minutach badacz ją zatrzymał i zapytał, co robi. I powiedziała coś w stylu „Cóż, po przeczytaniu czegoś, wyrzucam to do śmieci”.

Okazało się, że używa modelu skrzynki odbiorczej zero. Przeczytaj wiadomość, usuń ją. Żal mi jej było, ponieważ News Feed przewija się nieskończenie. Nigdy by się tam nie dostała.

Na zapleczu zespół był oszalały. Nikt nie myślał, że ta kobieta jest reprezentatywna, ani że zachowanie było bardzo powszechne. Nie o to chodziło. Ale jest jedna rzecz, którą pojedynczy punkt danych może ci dać za każdym razem, a to dowód na istnienie. Widząc ten przykład, trochę wniknięcie w głowę tej kobiety wystarczyło do zmiany perspektywy. Zrobił więcej niż jakakolwiek inna analiza. Nie mogliśmy już ukrywać się jako bezpośredni sygnał jakości i nie zrobiliśmy tego.

Gdy tworzyłem zespół badawczy w Airbnb, próbowałem upiec te pomysły w naszym działaniu. W ten sposób podchodzimy do pytań badawczych dużych i małych. Jeśli naprawdę chcemy walczyć z naszym uprzedzeniem i wyjść poza siebie, oznacza to, że musimy faktycznie działać inaczej. Jedną ze świetnych strategii, z których czasami korzystamy, jest ta - mając na uwadze wnioski, zapisujemy wszystkie sposoby, które naszym zdaniem mogą być błędne. Podajemy wszystkie alternatywne hipotezy. Następnie budujemy projekt badawczy wokół znalezienia dowodów na te rzeczy. Nigdy nie weryfikujemy pomysłów ani projektów, fałszujemy je. Musimy ciężko nad tym popracować, ponieważ uprzedzenia potwierdzające są tak silne i jest to tylko jedna z wielu uprzedzeń, jakie napotykamy w naszej pracy. Ale w końcu robimy lepsze badania i budujemy lepsze produkty.

Jako antropolog nauczyłem się pragnąć dysonansu poznawczego. Mam nadzieję, że ty też. Biorąc ten punkt widzenia, gdy przechodziłem do psychologii społecznej, danych, badań doświadczeń użytkowników, skłoniło mnie to do myślenia całościowego. I nigdy nie oszukiwać się, że mam ostateczną odpowiedź. Karykatura samozadowolonego naukowca danych, który olśniewa cię wykresami i statystykami, modelami uczonymi maszynowo, mówi ci, że rozwiązali wszystkie te problemy, których naukowcy społeczni nie byli w stanie rozwiązać, i zarzucają wszystko jak byk, pełen fałszywej pewności siebie - ta osoba jest już reliktem. Ta osoba wydaje się dupkiem. Ale ta osoba prawdopodobnie właśnie poddała się ludzkiej naturze i postanowiła pójść drogą najmniejszego oporu, nigdy nie kwestionować własnych wniosków, uchylać się od zrozumienia i słuchania innych. Nie bądź tą osobą.

Ale oczywiście jesteście absolwentami tego wyjątkowego programu. Ten, który jest wyjątkowy z multidyscyplinarnego punktu widzenia. Zakładam, że istnieje małe niebezpieczeństwo, że coś takiego się stanie. Ale nadal jest to strategia, którą polecam Wam w życiu i pracy. Nie wierz we wszystko, co myślisz. Wyciągaj wnioski na podstawie najbardziej różnorodnego zestawu informacji, jakie możesz znaleźć. Załóż, że te wnioski są stronnicze, i spraw, aby Twoim zadaniem było dowiedzieć się, jak i dlaczego. Pod koniec tego procesu nie tylko podejmiesz lepszą decyzję, ale także lepiej zrozumiesz swój świat, wzmocnisz swoje relacje poprzez słuchanie i kompromis. Jeśli jesteś kimś takim jak ja, cały czas ponosisz porażkę w tym procesie i pozostajesz stronniczy, ale jeśli będziesz próbował, obiecuję, że to się opłaca.

Dziękuję Ci.